Kultura.rze.pl

Wydarzenia:
- Dziś: 0
- Najbiższe 7 dni: 0
- W weekend: 0

Relacja ze spotkania z Bartoszem Gałązką - gościem specjalnym tegorocznej edycji Tradycyjnego Podkarpackiego Kolędowania
1 lutego 2011

Czas na chwilę stanął w miejscu, ucichł miejski gwar i zamilkły odgłosy reklam. Zanurzyliśmy się w ciszę zimowego wieczoru. Pod stopami skrzący się w świetle księżyca śnieg, a przed nami ścieżka prowadząca do małej chatki. Pośród zawodzenia wiatru, coraz bliżej, dochodzi do nas dźwięk, to słychać śpiew. Z oddali bije światło i zaprasza - wejdź miły gościu.

W piecu tańczy ogień, u powały jemioła, a cała chałupa napełniona ciepłem i kolędą śpiewaną gromkim głosem, szczerze od pierwszej do ostatniej zwrotki.

Taki nastrój panował 20 stycznia w Bibliotece Muzycznej w Rzeszowie podczas wspólnego, tradycyjnego kolędowania. Sala dzięki wspaniałym dekoracjom zamieniła się w wiejską izbę pełną radosnego świętowania.


Gościem specjalnym spotkania był Bartosz Gałązka - współczesny Kolberg, folklorysta i wielki pasjonat tradycji Podkarpacia. Przemierza On nasz region w poszukiwaniu dawnych śpiewów, rejestruje je, opracowuje i wydaje w kolejnych zbiorach. Do tej pory ukazały się "Kolędy Regionu Krośnieńskiego" i Kolędy Podkarpacia" Podgórze I, w przygotowaniu jest kolejny tom kolęd, a wkrótce na półkach księgarni pojawią się "Śpiewy Religijne Podkarpacia". Podczas swoich badań, które prowadzi od 14 lat zarejestrował kilkadziesiąt tysięcy śpiewów. Zespół Vox Angeli czerpie wiele inspiracji z Jego pracy.

Spotkanie rozpoczęło się wejściem kolędników, w których wcielił się sam Pan Bartosz Gałązka wraz z zespołem Vox Angeli. Z gwiazdą i śpiewem już od progu domagali się piwa, życzyli gospodarzowi błogosławieństwa i z góry dziękowali za szczodroka, jak na kolędników przystało.

Na powitanie zabrzmiała kolęda życząca - "Jak się macie gospodarzu nasz miły, już rok minął jakżeśmy tu nie byli..." i rozpoczęło się wspólne śpiewanie przeplatane opowieściami Pana Gałązki.

Słuchacze otrzymali Kantyczki, dzięki którym mogli włączyć się w śpiew kolęd z naszego regionu, co czynili z wielką przyjemnością.

Kolędy raz wesołe, raz i smutne, kościelne, życzące, a wszystkie razem przepiękne są naszym narodowym skarbem. Często śpiewając je nie znamy jednak ich pochodzenia. Pan Bartosz przybliżył słuchaczom czas i miejsca w jakich powstawały, opowiadał o swojej pracy, o podróżach po naszym regionie, o wspaniałych ludziach, których spotkał i którzy z radością przekazali te piękne pieśni. Słuchacze mieli wiele pytań, a żadne z nich nie pozostało bez odpowiedzi. Wspólne kolędowanie przerodziło się w rozmowę, a nawet dyskusję na temat tradycji i jej postrzegania przez współczesne społeczeństwo.

W czasach lansowania popkultury, powinniśmy szczególną uwagę zwrócić na to skąd pochodzą nasze korzenie. Tak wiele czerpiemy z innych narodów, zachwycamy się np irlandzkim folklorem, a często gardzimy swoim własnym, którego z kolei inni nam zazdroszczą. Myślę, że tak na prawdę zbyt mało znamy naszą własną tradycję, naszą muzykę i obrzędy. W kościołach śpiewa się coraz miej prawdziwych kolęd, a na płytach wydaje się piosenki świąteczne. To wspaniałe, że w tych trudnych dla kultury czasach są tacy pasjonaci, jak Pan Bartosz Gałązka. Dzięki Jego pracy to całe bogactwo form i melodii przetrwa dla przyszłych pokoleń, a tradycja naszego regionu nie zaginie.
W czwartkowy wieczór powróciliśmy do tradycji wspólnego kolędowania. Zaprosiliśmy słuchaczy pod strzechę wiejskiej chałupy aby usiedli przy ciepłym piecu i pośpiewali wspólnie, tak jak to dawniej ludzie czynili. Kolędowanie było wesołe, a i bogate bo kolędnicy szczodroka dostali. Na koniec zaśpiewali "Pójdziemy bracia w drogę z wiecora..." i dalej powędrowali do kolejnych domostw, po kolejne łupy.

Organizatorami spotkania byli:
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie
Zespół Muzyki Dawnej Vox Angeli z Rzeszowa





Nick
Treść komentarza
Wpisz ciąg znaków z poniższego obrazka
Kod obrazka